header photo

Wiatrowska-Myszkiewicz Krystyna

Wiersze

Impas

nie sądziła że zatrwoży
jego tkliwość w unik źrenic
nie przeczuła że wycofa
ufność dłoni w pusty zamiar

gniecie fotel zasiedzeniem
zbija słowa zanim wzejdą
niknie w siebie byle dalej
i byle bliżej zaniechania

mała lala przykuca
wiesza w uchu głosik
tatusine uśmiechy
suszy w zielniku
kręci końskie ogonki
łaskocze i droczy
mamusine dłonie
przypina do...

Biegłaś

biegłaś bosą stopą pieszcząc zawilce
śnieżne łby im ciążyły
do snu je ułożyłaś
a ptaki zapowietrzyły się ciszą
i zawiesiły głosy nasłuchując

to twoje trele kwiecą powietrze
las zmurszały chyli pokornie tobie
najmilsze mchy i rzęsiste tafle
a rzeka mruczy leniwie

echo niesie i niesie
tuli dziecięcy śmiech

Dziś dopowiadam

Wszystko ma swoje powody
mniej lub bardziej trafne
ta garść włosów którą wiatr kula
i siniaki gniewnie odbite słowem
nawet strach imitujący szacunek
Wiesz tato
kiedy biłeś mnie tą deską
drzazgi wdarły się nie tylko w skórę
minęło tyle lat
a wciąż ropieją we mnie
z każdym twoim gestem
z każdą udawaną żałością
cisza to kolejny cios
wymierzona
zaplanowana
możemy o...

Kariera domowa

(topi swój sen by spłynął po włosach
opadł na kapcie z przebiegiem lat)

dostarczycielka synów
praczka nieporadnych słów
musi zakasać bezład każdego dnia
dnia pełnego waszych planów

świat wciąż jest przyjazny tym
które zrobiły użytek z macicy
niechże sobie drepczą w miejscu
w takt wybijany przez mężczyznę

Nikotynizm

widzisz to ceremonia
ma w sobie magię
juz sam trzask zapałki
i syczenie zajmowanej ogniem bibułki
gest wdech
zmysłowy jęzor dymu
nawet wizja igrania z rakiem
to taki ekstremalny sport
z pogranicza głupoty i pragnienia

Pętla

w tym domu panuje milczenie
chodzimy pośród wymijających spojrzeń
wyrzut drzemie w każdym szurnięciu kapci

racjonujemy chwiejne nastroje i słowa
szydzimy coraz sprawniej
śledzimy każde potknięcie
kalkulujemy dowody na niedoskonałość

na bezdrożu nieporozumień
ponownie zapętlono rzeczywistość
a słowa umierają w połowie drogi
kalekiego odbioru intencji

Tożsamość snu

Jestem dziewczynką butnowłosą
uciekam od lat wzdłuż mulistej rzeki
mijam stare buki cieniące Jej Leniwość
gładkie łachy piachu na brzegi wylane
korzeń o który zawsze się potykam

tupot małych nóżek moim śladem kluczy
gdy przystają - stadnie posapują
i dalej, dalej, dalej!

przykucam pod liściem paproci
wcieram pot w wiskozowe spodenki
przerośnięte łatami
by po chwili...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Dziś dopowiadam, Pętla, Kariera domowa, Impas, Biegłaś, Śnie(ż)nie, Tożsamość snu, Nikotynizm, ...
zobacz ranking

Nikotynizm, Kariera domowa, Dziś dopowiadam, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Biegłaś, Śnie(ż)nie, Nikotynizm, Kariera domowa, Tożsamość snu, Erem cichoskrzydły, Impas, Dziś dopowiadam, Pętla,
Zygmunt - zobacz wybrane

Dziś dopowiadam, Erem cichoskrzydły, Nikotynizm, Śnie(ż)nie, Impas,
Stefan - zobacz wybrane

Pętla, Biegłaś, Nikotynizm, Impas, Erem cichoskrzydły, Tożsamość snu, Dziś dopowiadam, Śnie(ż)nie, Kariera domowa,
Maja - zobacz wybrane