Kariera domowa
(topi swój sen by spłynął po włosach
opadł na kapcie z przebiegiem lat)
dostarczycielka synów
praczka nieporadnych słów
musi zakasać bezład każdego dnia
dnia pełnego waszych planów
świat wciąż jest przyjazny tym
które zrobiły użytek z macicy
niechże sobie drepczą w miejscu
w takt wybijany przez mężczyznę
Erem cichoskrzydły
Nie pójdę na słomianym postronku
w lnianej sukni plecionej pokorą
z łuskanym warkoczem na karku
Nie pójdę w sianokose obietnice
ani kuszące maliny
plamiące uda i zamysł jutra
Nie pójdę za przy na przed obok
choćbyś łzy wcierał w zakole łydek
albo rwał zapewnienia koszami
dla mnie skał piaski szczelinne
ogarki niedosięgłych gwiazd
puste klepisko bez śladu gwaru
i...