Tożsamość snu
Jestem dziewczynką butnowłosą
uciekam od lat wzdłuż mulistej rzeki
mijam stare buki cieniące Jej Leniwość
gładkie łachy piachu na brzegi wylane
korzeń o który zawsze się potykam
tupot małych nóżek moim śladem kluczy
gdy przystają - stadnie posapują
i dalej, dalej, dalej!
przykucam pod liściem paproci
wcieram pot w wiskozowe spodenki
przerośnięte łatami
by po chwili...
Dziś dopowiadam
Wszystko ma swoje powody
mniej lub bardziej trafne
ta garść włosów którą wiatr kula
i siniaki gniewnie odbite słowem
nawet strach imitujący szacunek
Wiesz tato
kiedy biłeś mnie tą deską
drzazgi wdarły się nie tylko w skórę
minęło tyle lat
a wciąż ropieją we mnie
z każdym twoim gestem
z każdą udawaną żałością
cisza to kolejny cios
wymierzona
zaplanowana
możemy o...